- Kaaro, spójrz w dół i uśmieech. :)
- Ja tu walczę o życie (swoje i twojej parasolki), a ty zdjęcia robisz!

...Czyli jak dwie panienki urzędowały sobie na drzewie w środku ulewy. Całe mokre oczywiście, bo parasolka się zaklinowała (akcja ratunkowa zakończyła się pomyślnie dla parasolki, dla Karoliny już mniej). Odkryłyśmy niezwykłą frajdę w kręceniu się na karuzeli, ach, ten afekt, kiedy siła odśrodkowa wgniata cię w barierki, to jest to! Na huśtawkach też się lubimy kręcić. De facto zaczynam dopiero teraz doceniać wiek przedszkolny. Mogłam robić co mi się żywnie podoba i nikt nie patrzył na mnie jak na świruskę (co na chwilę obecną zdarza się bardzo często :D). Lubię też wypisywać palcem mądre cytaty na uklepanym piasku w piaskownicy, niech się dzieci uczą! Stara jestem, wiem, ale to podobno na starość ludziom odbija, więc mój syndrom jest jak najbardziej typowy (zawsze jakieś pocieszenie). Natomiast niepocieszające jest to, że tata niechący połamał tarasowy badylek z truskawkami, aż cztery niewinne, zielone istotki straciły życie zanim jeszcze zdążyły go posmakować!
Ale ze mnie hipokrytka.
Hipokrytka …
OdpowiedzUsuńKiedyś wysłałem Ci tekst tej piosenki w "Tytule"
OdpowiedzUsuńTo było po tym jak sie pokłóciliśmy.
OdpowiedzUsuń